Powiedz Przyjacielu i wejdź.
Kategoria ogólna => Karty postaci => Wątek zaczęty przez: Anya_daughteroffire w Październik 01, 2015, 19:08:41
-
*Młoda dziewczyna, czarne włosy, często opadające na twarz, piwne oczy, ciemny, podróżny strój, broń, znoszone buty*
Nazywam się Anya *odgarnia czarne włosy z twarzy* Pytasz skąd pochodzę? Sama nie wiem *patrzy w zamyśleniu w dal* Gościłam u mądrych elfów, bywałam w pałacach krasnoludów i siedzibach ludzi, ale nie mam swojego miejsca w Śródziemiu. Jestem czymś pomiędzy *znów spogląda na ciebie i uśmiecha się cynicznie* Nie lubię mówić o sobie. Niewiele lat przeżyłam i nie znam mądrości dostępnej nieśmiertelnym...
-
Skąd masz mój Orcrist? *założył ręce na piersi, patrzył na dziewczynę czekając na odpowiedź*
-
//To tylko art...nie czepiaj się, bo znam tą grę i tam mały wybór jest w broni :P
-
//Będę się czepiał. Bo tak. Bo mogę. A głównie dlatego, że to dobry sposób na zbudowanie jakiś relacji między postacią książkowa a postacią wymyśloną.
-
//Robisz problemy o obrazek...god...
-
// Powiedziałbym, że odwrotnie, ale nie powiem.
-
//A kto się czepia, że czyiś miecz jest na arcie z gry? ;)
-
// ja pier**le to głaszczmy się dalej po główkach - super gra. Idąc dalej tą polityka kazdy tu będą dupa a nie postac. Thorin nie marudny i czepliwy to nie Thorin. I koniec kwestii. Po co sie w ogole wcinasz? Daj innym grać i zajmij sie swoja fabułą z Haschwaldem.
-
/Wcina się bo chce, bo może. Coś myślę że jak będziesz się tak czepiać całkiem o wszystko to będziesz miał tu samych wrogów Thorinie, a z tego co widzę to działanie w tym kierunku świetnie ci idzie ;) /
-
Elfka i krasnolud kłócący się o miecz wiszący przy moim boku ;D
*Spojrzała na krasnoluda i nieznaczne rozbawienie wykrzywiło kąciki jej ust* Powiadasz, że jest twój *przesunęła ręką po drewnianej rękojeści* ja odnoszę wrażenie, iż jest mój...
-
Thorin ma racje, zresztą się nie czepia tylko chce jakoś zacząć rozmowę ._. Proszę nie róbmy z tego forum kolejnej Miłolandii bo nie na tym gra polega .-.
-
Ja jestem jak najbardziej za czepianiem :P Zaczyna się robić ciekawie
-
No to będzie ciekawie ._.
-
//Ale jak można robić problemy o art? XDDDD
Dojrzałe xDDD
-
Ja tego nie odebrałam jako wontów do artu, tylko jako początek rozmowy naszych postaci xD
-
// Chwała ci o mądra niewiasto gdyż odgadłaś me zamiary, Anyu.
Rayla, ciesze się ze ktoś podziela moje zdanie. //
*uśmiechnął się pod wąsem z niejaką ulgą, gdyż po dokładniejszym przyjrzeniu się, rękojeść była ewidentnie z drewna* Doskonała kopia Orcrista, doskonała... *mruknął* A ostrze jest stalowe, czy może tez jakiś podlejszy materiał?
-
//Anyo jeśli wolno wtrącić się do twojej odmiany zacny krasnoludzie//
Stal z Gondolinu *uśmiechała się cały czas* takich mieczy wykonano kilka, każdy z nich nosi inne imię, jednak nie wiedziałam, że jakikolwiek oprócz mojego dotrwał do naszych czasów Thorinie Dębowa Tarczo...
-
Stal może i z Gondolinu, jednak twój miesz jest jedynie repliką Orcrista. *mruknął* Od razu odpowiem na pytanie, które zaraz mi zapewne byś zadała. Rękojeść Orcrista to smoczy kiel wprawiony w hartowaną stal. A nie z drewno jak twój. *zakończył lekceważącym tonem, jak każdy krasnolud cenił tylko najwyższą jakoś wykonania, fuszerki nie znosił, zwkaszcza elfiej*
-
Ta rękojeść nie zawsze była drewniana. Zresztą myślę, że nie ma to większego znaczenia. Nigdy mnie jeszcze nie zawiódł.
-
*zaśmiał się niskim głosem* Używasz go? Nieprawdopodobne!
-
*Zmrużyła oczy * Co chciałeś przez to powiedzieć? *jej twarz wykrzywił ironiczny uśmiech* Bo chyba źle cię zrozumiałam...
-
Walczysz nim? Kobieta wojownik? *uśmiechnął się pod wąsem*
-
*Zaśmiała się krótko* Nie posiadam mężczyzny z bronią do kompletu, więc muszę sobie jakoś radzić sama.
-
No tak. *pokiwał głową* Było się domyślić *mruknął do siebie*